Niedziela, 26 Maj 2019 r. Eweliny, Pauliny
Pogoda: Mazowieckie temp. -5 °C ciśn. 1024 hpa
Policyjny  dzwon  w filmowym stylu
~24-03-2011; 11:37

Policyjny "dzwon" w filmowym stylu

Patrząc na to zdjęcie można sądzić, że to kolejny smutny wypadek, jaki przydarzył się funkcjonariuszowi na służbie. Po części to prawda, ale jest w tym także nutka ironii.

Oglądając dalsze zdjęcia z miejsca wypadku można odnieść wrażenie, że to kadry z jakiegoś filmu akcji z początku lat dziewięćdziesiątych, jednak nic bardziej mylnego.

Policjant patrolujący swoim motocyklem ulice Redondo Beach w Kalifornii uderzył w jadące z przeciwka BMW. W takim wypadku większość podobnych sytuacji skończyło by się dalekim lotem nad dachem samochodu, w tym szczególnym prz(w)ypaku bawarskie auto dachu nie posiadało, ponieważ był to kabriolet. Niczym Małysz wybity z progu policjant nie lądował telemarkiem, ale równie miękko na tylnym siedzeniu auta. Nie trzeba było długo czekać na reakcję gapiów, którzy zdążyli uwiecznić ten niecodzienny obraz.

Szczęśliwie skończyło się na lekkich obrażeniach i po dniu spędzonym na obserwacji w szpitalu, nasz dzielny lotnik wrócił do domu. Policjant z 12-letnim stażem nie będzie miał teraz lekko, bowiem już dziś stał się sławny w swojej jednostce.





Źródło: Redondo Beach Police Department
 
Dodaj do: Drukuj stronę Wyślij link Zgłoś błąd  
  Dodaj swój komentarz  

0 komentarzy

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Bikers.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli którykolwiek z komentarzy zamieszczonych na forum łamie prawo zawiadom nas o tym

Honda SH300i - Moda na skuter
Test skutera Honda SH300i w iście "bondowskim" stylu. Zobacz jak miejski pojazd Hondy spisał się podczas naszych jazd.  »
Aprilia Shiver i Triumph Street Triple - uliczny dreszcz
O tytuł ulicznego rozrabiaki ubiegają się Aprilia Shiver oraz Triumph Street Triple. Wyposażone w akcesoryjne wydechy maszyny nieźle nastraszyły mieszkańców stolicy.  »
Dziennikarz Bikers.pl ratuje świat
Jak się okazało, redaktor Tomek "Zimek" Zimiński w rzeczywistości nazywa się Eustachy Morowiec i prowadzi podwójne życie. Kamery przemysłowe zarejestrowały jego tajne działania, gdy dosiadając Triumpha Rocketa III staje się superbohaterem! »
REKLAMA