Czwartek, 20 Styczeďż˝ 2022 r. Sebastiana, Fabiana
Pogoda: Mazowieckie temp. -5 °C ciśn. 1024 hpa
Bimota DB 8 Projekt
~13-01-2010; 22:16

Włochy czy Japonia? Trwa mecz o obronę tytułu mistrzowskiego

Mistrzem są oczywiście Japończycy, pretendentem Włosi. Na czym polega różnica między motocyklami z tych dwóch krajów? Generalizując; japońskie uchodzą za trwalsze, włoskie za to są designerskim dziełem sztuki.
W gustach większości motocyklistów znajdują się głównie „japońce” – sam zresztą do tej pory wybierałem motocykle wyłącznie z Kraju Kwitnącej Wiśni. Od jakiegoś czasu moją baczną uwagę przykuwają jednak jednoślady pochodzące z Italii. Zastanawiam się czasem z czego to wynika?

Niby „od zawsze” miałem świadomość istnienia motocykli włoskich, amerykańskich, angielskich czy niemieckich. Omijałem je jednak szerokim łukiem. Nie tylko ze względu na rozsądek, czyli potencjalnie większe koszty napraw czy części zamiennych, ale też ze względu na wygląd - odstraszały mnie chociażby mocno wyeksponowane, nawet w sportach, ramy kratownicowe. Jednak coraz częściej odnoszę wrażenie, że te włoskie, dotychczas nie lubiane przeze mnie ramy z „rurek” i monowahacze po prostu mi nie przeszkadzają, za to nudzi mnie trochę japońska stylizacja.

Uwielbiam Yamahy – wszystkie i od zawsze. Spore wrażenie robią na mnie nowe CBRki, które wyglądają bardzo dostojnie. Suzuki, zwłaszcza te od 2004 roku też trafiają w mój gust, a Kawasaki to wzór designerskiej agresywności. Niby wszystko cacy, ale jednak kolejne wcielenia istniejących już motocykli są dość przewidywalne.

Trochę inaczej sprawa wygląda z jednośladami z Włoch. Każdy nowy motocykl, który wychodzi spod ołówka włoskiego stylisty robi na mnie piorunujące wrażenie. Ilość detali wzbogacających konstrukcję motocykla jest naprawdę ogromna. Tam każdy mały element czy drobne nowatorskie rozwiązanie potrafi przyciągnąć uwagę. Na mnie to działa zniewalająco. Dla jednego szczegółu potrafię pokochać włoski motocykl. Np. w MV Aguście F4 robią na mnie wrażenie 4 końcówki wydechów, w nowych konceptach Moto Guzzi V12 ekrany LCD zamiast lusterek, Aprilia RSV czy Tuono ma piękny profil zadupka, zaś w motocyklach Ducati wszystkie drobne elementy i linie kreślarskie łączą się w całość, która wywołuje we mnie dreszcze.
 
Dodaj do: Drukuj stronę Wyślij link Zgłoś błąd  
  Dodaj swój komentarz  

0 komentarzy

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Bikers.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli którykolwiek z komentarzy zamieszczonych na forum łamie prawo zawiadom nas o tym

Crash test: tramwaj kontra auto!
Niecodzienny pokaz zorganizowała Krajowa Rada Bezpieczeństwa i Tramwaje Warszawskie, w którym przeprowadzono crash test połączony z akcją ratunkową służb mundurowych. »
188 km/h na jednym kole
Kierowca jednośladu, jadąc na jednym kole, wyprzedzał rząd samochodów i pędził po mieście z prędkością 188 km/h. Kara była adekwatna... »
Nadjeżdża Romet 249 Division
Już za miesiąc do sprzedaży trafi długo oczekiwany naked bike Rometa, o którym mówiliśmy już podczas wystawy w Mediolanie i w Warszawie. Modelem 249 Division polski producent otwiera nowy rozdział w historii Rometa.  »
Wiktor Węgrzyn o tragedii w Smoleńsku
Na temat tragicznych wydarzeń związanych z katastrofą samolotu prezydenckiego, rozmawialiśmy z organizatorem motocyklowego Rajdu Katyńskiego Wiktorem Węgrzynem. »
REKLAMA