Sobota, 15 Maj 2021 r. Nadziei, Zofii
Pogoda: Mazowieckie temp. -5 °C ciśn. 1024 hpa
Woodstock Rally 2010 10
autor: ( ZOBACZ GALERIĘ )
~02-08-2010; 21:10

Mój pierwszy motocyklowy Woodstock

Wyjazd na Woodstock można określić jako spontan. Wystarczyła jedna rozmowa z koleżanką z zaprzyjaźnionego portalu, aby wybrać się na wyprawę w nieznane, bo nikt z nas wcześniej na tym słynnym festiwalu się nie bawił.


Głównym celem naszego wyjazdy stała się wioska motocyklowa znana bardziej jako Woodstock Rally 2010, która jest integralną częścią Przystanku Woodstock. Jak to na wyprawach, nie obyło się bez przygód. Na pierwszej bramce wjazdowej, zostaliśmy błędnie skierowani przez wolontariuszy z pokojowego patrolu w zupełnie inne miejsce, które ze zlotem niewiele miało wspólnego. Błądziliśmy po głównym terenie bezskutecznie szukając motocyklowych gospodarzy. Udalo się nam spotkać nawet dwóch motocyklistów, którzy imprezę rozpoczeli sporo przed wszystkimi. Ich stan nie pozwalał na jakąkolwiek komunikacje. Sprawy nabrały rumieńców, gdy dotarły do nas plotki, że na obozowisku znaleziono niewypał, inni mówili coś o zablokowaniu terenu przez sanepid.

Po odszukaniu właściwego miejsca, okazało się, że całe zamieszanie spowodował niewybuch, a cała wioska przenosiła się na działkę obok. Wspaniłomyślność właściciela firmy, do której należał teren pozwoliła na rozbicie obozu motocyklistów, którzy mieli się zjawić na zlocie.

Woodstock Rally organizowali klubowicze z grupy Boanerges. www.boanerges.pl. Jest to grupa prawdziwych motocyklistów, a wstąpić w jej szeregi większość z przeciętnych motocyklistów może tylko pomarzyć. Nie jestem w stanie opisać wszystkich przywar Boanerges, ale jeśli miałbym użyć jednego słowa to będzie to "Bóg".

Mimo tego niecodzinnego znaleziska, który został wykopany w czasie kopania rowów antypożarowych. Organizatorzy naszego obozowiska bez większych problemów zarzegnali drobny kryzys, we wcześniej opisany już sposób.



Co mogę powiedzieć o samym obozowisku? Jeśli miałbym przyznawać gwiazdki to dał bym tej wiosce 6 / 5 gwiazdek. Aby dostać się do środka Woodstock Rally trzeba było przejść przez dwie bramki, gdzie ochrona skrupulatnie pilnowała kto wchodzi i czy ma przepustkę. Centralnym miejscem spotkań uczestników bardzo szybko stał się namiot (obiadowy). Nasi gospodarze zatroszczyli się nawet o zaplecze muzyczne w postaci kilku zespołów muzycznych, a nawet i kinem zostaliśmy uraczeni. Za naprawdę symboliczną kwotę za wjazd na teren można było spać bezpiecznie, gdyż maszyna była na zabezpieczonym parkingu. Jednocześnie były dostępne dla oka każdego pasjonata, który nie był w obozowisku, a miał dość odwagi aby podejść do ogrodzenia i je podziwiać. Wśród licznych wygód można było znaleźć 24/h kawę (chyba dwa rodzaje) herbatę (trzy rodzaje), śmietankę (w proszku), cukier, wrzątek dla zupkowiczów. Dodatkowo ciepłe posiłki w postaci słusznych porcji zup. Duża ilość toi toy'ów czyszczonych i opróżnianych co parę godzin, umywalki prysznic i możliwość obcowania z motocyklistami z całej Polski a nawet i części Europy.
 
Dodaj do: Drukuj stronę Wyślij link Zgłoś błąd  
  Dodaj swój komentarz  

0 komentarzy

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Bikers.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli którykolwiek z komentarzy zamieszczonych na forum łamie prawo zawiadom nas o tym

Crash test: tramwaj kontra auto!
Niecodzienny pokaz zorganizowała Krajowa Rada Bezpieczeństwa i Tramwaje Warszawskie, w którym przeprowadzono crash test połączony z akcją ratunkową służb mundurowych. »
188 km/h na jednym kole
Kierowca jednośladu, jadąc na jednym kole, wyprzedzał rząd samochodów i pędził po mieście z prędkością 188 km/h. Kara była adekwatna... »
Nadjeżdża Romet 249 Division
Już za miesiąc do sprzedaży trafi długo oczekiwany naked bike Rometa, o którym mówiliśmy już podczas wystawy w Mediolanie i w Warszawie. Modelem 249 Division polski producent otwiera nowy rozdział w historii Rometa.  »
Wiktor Węgrzyn o tragedii w Smoleńsku
Na temat tragicznych wydarzeń związanych z katastrofą samolotu prezydenckiego, rozmawialiśmy z organizatorem motocyklowego Rajdu Katyńskiego Wiktorem Węgrzynem. »
REKLAMA