Niedziela, 23 Czerwiec 2024 r. Wandy, Zenona
Pogoda: Mazowieckie temp. -5 °C ciśn. 1024 hpa
BMW F800R - całkiem fajny brzydal 14
, źródło: ( ZOBACZ GALERIĘ )
~22-12-2010; 12:53

BMW F800R - całkiem fajny brzydal

Jednym będzie się podobał, innych będzie odrzucało po spojrzeniu na BMW F800R, ale w przypadku tego sprzętu nie ma to większego znaczenia, bo najważniejsze jest jak to jeździ!

Kilka lat temu BMW zaskoczyło wprowadzeniem nowego silnika o pojemności 800ccm, w nowym dla tej firmy układzie, dwucylindrowego, rzędowego twina. Pierwsze motocykle napędzane tą jednostką nazywały się F800S i F800ST. Z czasem rodzina powiększyła się o F800GS i F650GS. Ostatnio dołączył do nich model F800R będącym przedstawicielem klasy naked. Nie ma tu jednak zupełnie czasu na rozpisywanie się o historii... Wygląd? Zobaczcie na zdjęciach.



Jednym będzie się podobał, innych będzie odrzucało po spojrzeniu na dwa różne reflektory, ale w przypadku tego sprzętu nie ma to większego znaczenia, bo najważniejsze jest jak to jeździ! Po dotknięciu magicznego czerwonego guzika ożywa dwugarowe serce bawarskiego jednośladu. Akcesoryjny tłumik zapewnia piękny, ale nie irytujący dźwięk. Po założeniu kasku i rękawic i ja i F800R jesteśmy gotowi do zabawy, więc jazda! Pierwszy bieg, odrobina gazu i tylne koło radośnie uślizguje się przy dynamicznym ruszaniu na kostce brukowej, ale szeroka kierownica pewnie leży w dłoniach i pozwala na pełne panowanie nad motocyklem. Przełączam kolejne biegi jakby odruchowo, skrzynia biegów pracuje rewelacyjnie, jadąc na czwartym biegu spoglądam na silnik i jednak wygląda na to, że jest tam ten dwucylindrowiec, który miał być. Jest bardzo dynamiczny, najprzyjemniej jedzie między 3 a 6 tys obr/min.

Mijam z gracją kolejne samochody. Przeciskając się w korku muszę tylko zwracać uwagę na dość szeroką kierownicę. Odczuwalne są też wibracje (mimo zastosowania nowatorskiego sposobu wyrównoważenia), ale nie są na tyle mocne, żeby przeszkadzać. Rozpędzam się, hamuję, raz mocniej, raz słabiej... ABS daje znać o sobie tylko przy hamowaniu na dużych nierównościach. Nagle sygnalizator zmienia zdanie i zamiast koloru nadziei ostrzega żółcią. Jestem w miejscu, w którym na niektórych motocyklach nawet przez myśl by mi nie przeszło aby hamować, ale dociskam palcami prawej dłoni dźwignię z coraz większą siłą i zatrzymuję się bez problemu w miejscu zgodnym z przepisami. Hamulce są po prostu świetne. Czekając na sygnał do ruszenia bawię się jak dziecko uchylając co chwila przepustnice. Z tłumika dobiega uszu tak przyjemny dźwięk, że nie mogę się powstrzymać. W końcu zielone, zatem natychmiastowy, znowu radosny start spod świateł. Metalowe podnóżki ktoś umieścił tak, że zachęcają do bardzo aktywnej jazdy, zmiany kierunku jazdy są natychmiastowe, a przy ostrych wyjściach z zakrętów na nierównej nawierzchni przydaje się seryjny amortyzator skrętu.
 
Dodaj do: Drukuj stronę Wyślij link Zgłoś błąd  
  Dodaj swój komentarz  

0 komentarzy

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Bikers.pl nie ponosi odpowiedzialności za ich treść. Jeśli którykolwiek z komentarzy zamieszczonych na forum łamie prawo zawiadom nas o tym

Crash test: tramwaj kontra auto!
Niecodzienny pokaz zorganizowała Krajowa Rada Bezpieczeństwa i Tramwaje Warszawskie, w którym przeprowadzono crash test połączony z akcją ratunkową służb mundurowych. »
188 km/h na jednym kole
Kierowca jednośladu, jadąc na jednym kole, wyprzedzał rząd samochodów i pędził po mieście z prędkością 188 km/h. Kara była adekwatna... »
Nadjeżdża Romet 249 Division
Już za miesiąc do sprzedaży trafi długo oczekiwany naked bike Rometa, o którym mówiliśmy już podczas wystawy w Mediolanie i w Warszawie. Modelem 249 Division polski producent otwiera nowy rozdział w historii Rometa.  »
Wiktor Węgrzyn o tragedii w Smoleńsku
Na temat tragicznych wydarzeń związanych z katastrofą samolotu prezydenckiego, rozmawialiśmy z organizatorem motocyklowego Rajdu Katyńskiego Wiktorem Węgrzynem. »
REKLAMA